Tag Archives: sekrety morza cda

Sekrety morza cda

Czy możesz przytoczyć jakieś przykłady oddziaływania troskliwej rodziny? Dobrze – odparł John – spróbuję. Opowiem ci o dwóch chłopcach, szesnastoletnim J.T. i siedemnastoletnim B.W., którymi się właśnie zajmuję. Obaj są lekko upośledzeni, obaj cierpią na porażenie mózgowe i są przykuci do fotela na kółkach. Żyją w podobnym środowisku społeczno-eko- nomicznym. Ale stosunek rodzin do tych chłopców jest całkowicie odmienny. W przypadku J.T. rodzice i rodzeństwo dają chłopcu odczuć, że jest dzieckiem nie chcianym, ciężarem, zakałą ich życia. Wpaja mu się poczucie winy, gdyż jest balastem wymagającym dodatkowej opieki. Kiedy poszedłem do nich, stało się dla mnie oczywiste, że rodzina nie lubi tego chłopca. J.T. wyczuwa to. Nawet jeśli ktoś ma słabo rozwiniętą inteligencję, doskonale wyczuwa, w tajemniczy sposób rozumie, jakie jest nastawienie ludzi do niego. Nawet pies i kot wiedzą, czy są chciane, czy nie. Wygląda na to, że to rodzice J.T. bardziej potrzebują twojej pomocy niż on – zauważyłem. John uśmiechnął się i powiedział: Niewykluczone, że masz rację. Pozwól jednak, że opowiem o B.W. i o tym, jakie oparcie znajduje w rodzinie. B.W. należy do najszczęśliwszych dzieci, z jakimi miałem kiedykolwiek do czynienia. Kiedy odwiedziłem go w domu, oboje rodzice i dwoje rodzeństwa byli zadowoleni, nastawieni pozytywnie i gotowi walczyć o postępy chłopca. Śmiali się z przyjemnością prowadzili serdeczną rozmowę. B.W. włączał się do ich zajęć. Miał do wykonania swoje zadania. Nazywali je „pracami dolnymi” – odkurzanie krzeseł, sprzątanie stołu po kolacji i temu podobne zajęcia – ponieważ, jak żartowała matka, są mu najbliższe (jest przecież przykuty do fotela).

Cześć, mam na imię Katarzynai od bardzo długiego czasu temat społeczeństwa to coś, o czym mogłabym rozmawiać codziennie. Chciałabym na tym blogu dzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i uwagami 🙂
error: Content is protected !!